Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Metallica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Metallica. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Arch Enemy "The Eagle Flies Alone"


Faza ekscytacji minęła… i chyba muszę zaprzeczyć swoim słowom z poprzedniego wpisu o Arch Enemy, na temat „The World Is Yours”, bo trochę za mocno obdarzyłem zaufaniem najnowszy materiał. Wszystko to, co tam zabłyszczało – zniknęło! a czar prysł…

środa, 31 maja 2017

31 maja 2004 r. Vader, Slipknot, Metallica

Dokładnie 13 lat temu po raz pierwszy w życiu wybrałem się na koncert Metalliki. U mnie… zapewne, tak jak u większości z nas (starych metalowców) Metallica była jednym z pierwszych zespołów, który obudził pasję do tego gatunku muzycznego… i można mówić, co się chce, to i tak prawie każdy chciał zobaczyć ten zespół na żywo.

środa, 19 kwietnia 2017

Kreator - Gods Of Violence

Zaległości zaległości… no, ale blog to nie piekarnia… Tak… odkąd usłyszałem „Satan Is Real” wiedziałem, że napiszę albumie „Gods of Violence”. Jak wszyscy dobrze wiemy „Gods of Violence” jest 14 studyjnym wydawnictwem „legendy thrash metalu z Niemiec” – zespołu Kreator. No właśnie „z Niemiec”… szczerze…?

środa, 4 stycznia 2017

Top 16 2016 wg TEOR

Zauważyłem, że coraz częściej i więcej ludzi kusi się na muzyczne podsumowanie roku 2016 o charakterze „listy przebojów”. Trochę pozazdrościłem, przysiadłem i mam. Ostrzegam ludzi o słabych nerwach…

sobota, 31 grudnia 2016

Rok 2016

No cóż rok 2016 dobiegł końca. Od kilku dni zbieram myśli próbując je sobie poukładać w małe podsumowanie. Ciężko było ponieważ działo się dużo i na różnych płaszczyznach coraz to obszerniejszej sceny rockowo-metalowej.
Spróbuję jednak odnieść się do wydarzeń i tematów, które wyjątkowo mnie zaskoczyły. 

środa, 30 listopada 2016

Metallica - gorzko-słodka refleksja o „Hardwired… To Self-Destruct”

Nie jest to odkryciem, że w chwili obecnej, to nawet gdyby panowie z Metallicy nagrali swoje piosenki spod prysznica przy akompaniamencie dźwięku mycia zębów to i taki album by się sprzedał zdobywając platynę itp. Starałem się nie czytać recenzji przed napisaniem swojego tekstu, ale jednej fragment gdzieś mnie dopadł. Przeczytałem tam, że „sukces komercyjny album osiągnął zanim powstał” – i to jest smutna prawda. Trochę mi szkoda, że mój ukochany (niegdyś) zespół tak jest odbierany… ale i po raz kolejny zaoferował mi mało satysfakcjonujące wydawnictwo. Przeczuwać zacząłem to w momencie gdy ukazał się utwór „Hardwired”. Nieco odzyskałem  wiarę, gdy ukazał się „Moth Into Flame” – pomyślałem, że może jednak coś z tego będzie… nawet gdy ukazał się „Atlas, Rise!” przymrużyłem nieco oko stwierdzając, że nie jest aż tak źle.

czwartek, 17 listopada 2016

Posłuchaj Metallica "Hardwired… To Self-Destruct"


Premiera "Hardwired… To Self-Destruct" już jutro (18.11.2016 r.), dzisiaj mam dla Was jedynie playlistę You Tube (w kolejności albumowej) i tracklistę (Deluxe Edition). Na refleksje przyjdzie jeszcze czas... w chwili obecnej odczucia mam mieszane, ale jak już nie raz pisałem "muzyka potrzebuje czasu", więc proszę o cierpliwość... bądźcie czujni ;)

poniedziałek, 31 października 2016

Znawcy, znawcy

W ostatnim czasie zauważyłem nasilające się zjawisko znawców, fachowców i krytyków muzycznych. Owszem to czy się coś komuś podoba, czy nie, to rzecz gustu, a „o gustach się nie dyskutuje” – podobno.

czwartek, 13 października 2016

Moth Into Flame

No dobra… osłuchałem, wysłuchałem, nasłuchałem, a nawet naoglądałem się „Moth Into Flame” zespołu, który przypieczętował moje zamiłowanie do metalu, zespołu za który niegdyś dałbym się pochlastać, zespołu, który mnie nieustannie denerwuje swoim gwiazdorskim, nonszalanckim zachowaniem,

czwartek, 25 sierpnia 2016

Metallica „Hardwired”

„Hardwired” tak nazywa się utwór, który Metallica opublikowała kilka dni temu… no cóż materiał ten niestety nie powalił mnie na kolana. Pomimo, że twórczość tego zespołu towarzyszy mi bardzo długo (blisko 30 lat) to najnowszy kawałek w moim odczuciu jest słaby. Jak wiemy Metallica od momentu wydania „Death Magnetic” skupiła się na lansowaniu i robieniu kasy na czym się da… filmy, garnitury, wznowienia płyt, występy na boiskach itp.. Podobno cały czas zespół powracał do pracy nad nową płytą, ale efektów nie było widać aż do 18 sierpnia 2016 r.. Po ośmiu latach mamy… zespół wędrujący w stronę emerytury.

wtorek, 7 czerwca 2016

20 lat Load

Jest wtorek…
Nie dawno na jednej ze stron na Facebooku pojawiła się informacja, że minęło 20 lat od wydania przez zespół Metallica albumu „Load”. Przyznaję, że się trochę zdziwiłem, bo to mi uświadomiło, że o te 20 lat jestem starszy… w moim odczuciu „Load” ukazało się w ubiegłym tygodniu w poniedziałek, we wtorek „Reload”, w środę „Garage, Inc”, w czwartek „S&M” w sobotę „St. Anger”, w tym tygodniu w poniedziałek rano „Death Magnetic” i projekt z Lou Reedem „Lulu” wieczorem, bo przecież w nocy zmarł… a teraz czekam na coś wyjątkowego.

piątek, 8 kwietnia 2016

Clipol

Pamiętacie Clipol? Magazyn muzyczny, w którym przez pół godziny leciały teledyski polskiej sceny rockowej. Znowu powrót do internatu… no ale tam spędziłem pięć lat swojego życia i obfitego słuchania metalu. Dlatego wybaczcie, ale na pewno ten temat powróci jeszcze nie raz.
Wracając do Clipola. Nie pamiętam dokładnie, ale chyba codziennie, od poniedziałku do piątku w 2 (aktualnie TVP2) około godziny 14.30 – 15.00 leciał Clipol.

czwartek, 7 kwietnia 2016

Muzyka potrzebuje czasu


Kasety, które od kogoś pożyczyłem i nie oddałem, jeżeli
poznajecie i macie moje to proszę o kontakt ;)
 Dawno, dawno temu za czasów kaset magnetofonowych jako najpopularniejszego nośnika muzyki z kumplami wymienialiśmy się nowościami, starociami… po prostu tym, co kto tam miał i czego słuchał. Nie jest to nic nadzwyczajnego. Zasada była prosta i notorycznie łamana, polegała na wymianie kaset sztuka za sztukę.

środa, 30 marca 2016

Kryzys wieku średniego

Kiedyś będąc w pracy miałem na sobie koszulkę „Sonisphere Festival” z 2010 roku, czyli pamiętny przyjazd wielkiej czwórki do Polski, a więc widniały tam nazwy zespołów „Anthrax”, „Megadeth”, „Slayer” i „Metallica”. Dla mnie to nic dziwnego, często mam na sobie koszulkę, jakiegoś zespołu, czy jak w tym przypadku festiwalową.

sobota, 19 marca 2016

Moc prezentów

30 lat słuchania metalu i tylko raz dostałem kasetę w prezencie. Jeden jedyny raz. Prezent otrzymałem od Mamy, był to „Czarny Album” zespołu Metallica.

wtorek, 15 marca 2016

The Big Four 2016

Jak wszystkim, powszechnie wiadomo „Wielka czwórka” albo jak ktoś woli „Big 4” lub „The Big Four” to cztery zespoły grające thrash metal – prekursorzy gatunku. Metallica, Slayer, Megadeth i Anthrax, przy czym sadząc po układzie koncertowym wielkiej czwórki jako pierwszy występował Anthrax czyli najsłabszy w tej hierarchii zespół, natomiast na końcu czyli nr 1 zawsze była Metallica.

niedziela, 6 marca 2016

30 lat Master of Puppets



No dobra, skoro wszyscy świętują 30 lecie albumu „Master of Puppets” to i ja na chwilę wrócę do czasów kiedy to ja, po raz pierwszy nabyłem kasetę, będącą trzecim studyjnym wydawnictwem bądź co bądź legendarnego już zespołu Metallica. Niestety nie było mi dane dokonać zakupu w 1986 roku, a kilka lat później. Stało się tak za sprawą Iron Maiden, bo to ich celebrowałem w pierwszej kolejności. Metallica nie mnie nie kręciła… przynajmniej na początku.