Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jinjer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jinjer. Pokaż wszystkie posty
środa, 11 października 2017
piątek, 6 października 2017
Arch Enemy i Jinjer - Warszawa 2017
Plecy bolą… w głowie huczy… ale gęba się cieszy… takie były
moje pierwsze odczucia po powrocie z koncertów Jinjer i Arch Enemy w Progresji,
26 września 2017 r. Jadąc na Arch Enemy… niemniej byłem ciekaw koncertu Jinjer
i od nich zacznę. Przyznaję się, że zespół ten w odsłonie koncertowej bardzo mi
zaimponował.
piątek, 30 czerwca 2017
Arch Enemy
Odkąd mam bloga wiedziałem, że kiedyś napiszę o tym zespole,
zespole, który początkowo mnie żenował, bo jakoś nie mogłem zaakceptować
growlującej laski. Dawno, dawno temu, a może wcale nie aż tak dawno…, bo
zaledwie kilka lat temu, kumpel puścił mi któryś ich kawałek… pewności nie mam,
ale chyba był to utwór „Nemesis”. Szczerze to poczułem tylko zażenowanie… a
patrząc po męsku to i Angela na pierwszy rzut oka nie specjalnie mi się
spodobała ;). Temat Arch Enemy legł na kilka miesięcy… głowy nie dam, ale chyba
wspaniały YT gdzieś mi podrzucił na zasadzie „Wybrane dla Ciebie ” ponownie
„Nemesis”, wówczas jakoś inaczej spojrzałem, posłuchałem i zacząłem szukać
dalej.
wtorek, 8 marca 2016
Dzień Kobiet
No tak. Takiego postu nikt by się nie spodziewał… zwłaszcza
8 marca. Dzisiaj napiszę o kobietach, które jak przystało na prawdziwe kobiety
– nieźle drą ryja… mało tego… one drą a ja uwielbiam ich słuchać. Nie będę się
bawił w dramaturgię i napiszę po kilka słów o nich w kolejności, która jest
tylko i wyłącznie moja. Nie podpieram się żadnymi rankingami czy zestawieniami,
których pełno w internecie. Jakakolwiek podobieństwo jest czysto przypadkowe.
Etykiety:
Abnormality,
All I Could Bleed,
Arch Enemy,
Arkona,
Butcher Babies,
Frantic Amber,
Holy Moses,
Infected Rain,
Jinjer,
The Agonist,
Totem,
Walls of Jericho
Subskrybuj:
Posty (Atom)


