piątek, 11 listopada 2016

CLIMATE

   Zawsze ceniłem zespoły, które pochodzą z mojego terenu. Wierzyłem w te zespoły i trzymałem za nie kciuki. Świat muzyczny jest brutalny, więc nie wszystkie kapele przetrwały i nie wszystkie mogą pochwalić się wydanym materiałem. Najbardziej jednak podziwiam te zespoły, które mimo zmian personalnych i przerw w aktywności powracały na scenę i niejednokrotnie zaskakiwały. W „naszych” czasach ciężko jest utrzymać pierwotny skład, chyba, że zespół od razu wskoczy na szczyty notowań i zacznie zarabiać na graniu. Jako fan muzyki metalowej szanuję wiele zespołów z tzw. „czołówki”, ale bardziej od nich cenię kapele, których twórczość jest wynikiem pasji, zespoły, które tworzą w większej mierze dla siebie, a nie dla pieniędzy czy popularności. Jednym z takich zespołów jest CLMATE. Death metalowa formacja z Chełma, która zadebiutowała w 1994 r. i jak się okazało byłem na ich pierwszym koncercie.
Zespół powstał w 1994 roku i istniał do połowy 1996 roku, kiedy to zawiesił działalność, z tego okresu jest zarejestrowane cztero-utworowe demo zatytułowane „ Escape From Reality”. Pod koniec czerwca 1999 roku CLIMATE wznawia działalność. Po dwóch latach (w 2001) wydaje przekrojowy materiał: „Higher”, następnie w 2002 „The Wheel Of Time” (EP). Rok 2003 zaowocował materiałami:„Evil Comes From…” (promo) i pełnometrażowym: „The Final Prophecy”. Na przełomie 2006/2007 został nagrany „BLINDFOLDED” który został wydany w 2007 roku  przez NO MERCY RECORDS jako pierwszy oficjalny krążek zespołu.

CLIMATE zagrał ponad sto gigów w Polsce i za granicą, uczestniczył w GRINDING INCURSION TOUR II (2006) wraz z PARRICIDE i EPICRISE (UA) oraz BLINDFOLDED TOUR (PL) / BROTHERHOOD OF AUTUMN EQUINOX TOUR 2007 (UA/SK/CZ) wraz z DRACO HYPNALIS (CZ), a także OCEAN OF BLOOD/ALTERNATION TOUR 2010 wraz z FORMOSUS (trasa ta promowała ostatnie jak do tej pory wydawnictwo grupy zatytułowane „OCEAN OF BLOOD”). Po powrocie po wielu latach perkusisty „Juji” zespół pracuje nad nowym pełnometrażowym materiałem o roboczym tytule: „THE ABSOLUTE ABSENCE”.

Obecny skład zespołu:
TOMASZ „JUJA” ŁUĆ-WOLAŃSKI – Drums - ex-LENG TCH’E (B), ex-DECAPITATED (live), ex-PARRICIDE, ex-TORMENT,
EMIL „GETEK” GAJEWSKI – Bass - ex-RESOLUTION,
TOMASZ „VITEK” WITOS – Guitar - ex-RESOLUTION,
SEBASTIAN „SEBA” BARDZAŁ – Vocal, Guitar - ex-TORMENT, ex-PROJECT X,
GRZEGORZ HARCEJ – Vocal, Sample, Keys, - ex-PSYCHOPHOBIA

Quick interview:

Third Eye OF Rock (TEOR)
O ile dobrze pamiętam to graliście przed Illusion w chełmskiej Kumówce (lata 90), dobrze pamiętam?

Sebastian Bardzał (Seba)
Sebastian Bardzał CLIMATE
25th ANNIVERSARY of PARRICIDE
Tak to pierwszy nasz koncert, był jakoś 19 czerwca 1994 rok. Pamiętam że miałem spory stres siedziałem za sceną z gitarą efektem bossa (wtedy takiego używałem), kablem i myślałem, wyjść czy nie wyjść, ale jednak się zdecydowałem, przełamałem i już tak zostało (ha,ha…).

TEOR
Minęło 22 lata… to szmat czasu… mówi się, że „czas bywa brutalny” jaki ten czas był dla CLIMATE? Brutalny czy łaskawy?

Seba
No powiem szczerze że nie było lekko, co nam się udawało zrobić jakiś krok do przodu to potem znowu wstecz. Głównie przez to że skład na przestrzeni pierwszej dekady zmieniał się diametralnie. Jak z kolei skład się ustabilizował na dłuższy czas w 2003 roku, zaczęliśmy współpracę bardzo owocną z „Białym” z No Mercy, to w 2007 zmarł on na zawał, co mnie totalnie rozbiło, bo traktowałem chłopa jak jednego z nas w zespole. Co prawda nie grał, ale menadżerkę dobrą robił i personalnie był z nami bardzo blisko. Później znowu zmiany personalne, tudzież musiałem za pracą do stolicy się wyprowadzić. No i przede wszystkim największy mankament gnębiący ten zespół czyli brak perkusisty.

TEOR
Domyślam się, że Climate to raczej pasja niż sposób na życie… czy jest inaczej?

Seba
Wiesz człowiek potrzebuje jakiejś odskoczni od monotonnego życia. W moim przypadku jest to granie w Climate, tudzież w innym bandzie, po prostu granie. Nadaje to jakiś dodatkowy sens mojego istnienia na tym świecie. Nigdy nie podchodziłem do grania w sposób zarobkowy, miałem kilka razy w życiu propozycje grania na „weselach”, ale myślę że to nie dla mnie. Nie chciałbym w ten sposób zabić magii jaką jest dla mnie muzyka.

TEOR
W ostatnim czasie dużo się mówi o płaceniu za granie supportów. Zetknęliście się z tym?

Seba
Słyszałem o takich akcjach. Ponoć zespoły płacą np. Acid Drinkers za granie z nimi. Doszły mnie słuchy że tak to działa, ale my nie robiliśmy nic z tych rzeczy. Zagraliśmy cztery trasy koncertowe, ale każda była współdzielona z typowo podziemnymi bandami. Nigdy nie graliśmy z kimś mocno znanym na deathowym poletku, pokroju np. Vadera czy Behemotha.

TEOR
Swego czasu miałem wrażenie, że stoicie trochę w cieniu Parricide (przynajmniej na chełmskiej scenie). Wiem też, że współpracowaliście. Teraz Parricide zakończyło działalność. Jakie były Wasze relacje? Rywalizowaliście czy raczej wspieraliście się?

Seba
Właśnie to pytanie trochę się łączy z poprzednim, bo jedną z tras: - polsko-ukraińską zagraliśmy z Parricide. Wiesz ja osobiście zawsze miałem wielki szacunek do Piotrka i jego ekipy. Myślę że raczej dobrze się nam współpracowało, chociaż różnie to bywało głównie za sprawą osób trzecich, do tej pory dosyć często się spotykam z Piotrem. Graliśmy z nimi na wielu koncertach, zarówno w latach 90-tych jaki i w XXI wieku, oraz na koncercie pożegnalnym. W sumie pierwszy koncert jaki graliśmy przed Illusion też graliśmy wspólnie. Jako ciekawostkę mogę też wspomnieć (zapewne mało osób o tym wie), że kiedyś nagrywałem jeden materiał Parricide jeszcze w drugiej połowie lat 90, bodajże to chyba jedyny jaki nagrali z Satanem (Paweł Brożek) na wokalu.

TEOR
Początkowo grindcore, teraz raczej death metal… z czego to wynika?

Seba
Ja osobiście uważam, że z grindcore to mieliśmy tylko pewne naleciałości. Nigdy nie graliśmy tego gatunku. Przez lata było nam moim zdaniem znacznie bliżej do thrashu, który stawał się coraz bardziej zdominowany przez death metal.

TEOR
Klawisze – wiem, że w środowisku metalowym średnio są odbierane instrumenty klawiszowe… niemniej jednak ja uważam, że w Waszym przypadku tworzą swoisty klimat, a może to one tworzę „Climate”?

Seba
Nie klawisze nie tworzą CLIMATE. Myślę że nadają nam w pewien sposób innego wymiaru. Generalnie to ten instrument najbardziej jest potrzebny pomiędzy utworami, gdzie tworzy pewną aurę, uspokaja wszystko, aż do następnego uderzenia. W środku utworów instrument klawiszowy występuje tylko gdzieniegdzie, ale jestem zdecydowanie zdania że pomiędzy utworami na scenie, robi świetną robotę, zabijając niezręczną ciszę, równocześnie budując nastrój.

TEOR
A teraz pytanie, który bardzo lubię (a zespoły mniej). Jak to się zaczęło. Jak powstał CLIMATE? Co było inspiracją?

Seba
Zaczęło się dosyć dawno. Poprzednik CLIMATE nazywał się POWER’O’MIND, który istniał tak chyba od 1993, przed nim był pierwowzór: SWORD (powstały 1991). W maju 1994, kiedy już wiedziałem, że będziemy grali ten koncert przed ILLUSION, zaczęły się problemy natury drogi dalszego rozwoju w P’O’M. Toteż porzuciłem ten skład i w ciągu jednego dnia ogarnąłem całkowicie nowy zespół (25 maja). Elementem łączącym te zespoły był oczywiście materiał. Utwory które były mojego autorstwa zaczęliśmy po prostu grać z nowym składem jako CLIMATE. Pamiętam że graliśmy ten materiał przez parę dobrych koncertów (w Chełmie, Okunince, Radzyniu Podlaskim). Aż nastał nowy świt dla CLIMATE, bo po pół roku i ustabilizowaniu składu (kiedy pojawił się już: Tomasz „Juja” Łuć na perkusji i niedługo potem Krzysztof „Cichy” Cichocki, grający wcześniej w FORGOTTEN), powstał pierwszy nowy numer: „Escape from reality” po nim „The light in the tunnel” i kolejny „Horn of plenty” (który obecnie gram akustycznie w grupie BARDARK) i to był już prawdziwy CLIMATE.

TEOR
22 lata za Wami… a co przed Wami? Plany? Koncerty? Płyty?

Seba
Priorytetem jest teraz dla nas nagranie materiału. Mamy już 3 utwory poskładane („Reptilia”, „M-theory” oraz „The Absolute absence”) i około drugie tyle nie skończone. Chcielibyśmy na próbę zarejestrować jeden numer na jakiś klip, żeby się w ten sposób przypomnieć. Kolejno w planie jest realizacja pełnego materiału. Co dalej to się zobaczy, najważniejsza jest sesja nagraniowa.

TEOR
Najbliższy koncert?

Seba
Na dzień dzisiejszy nie jesteśmy zbyt koncertowym zespołem. Bardzo rzadko gramy, głównie za sprawą problemów z żywym perkusistą. W najbliższym czasie ja osobiście zagram koncert: 2 grudnia z BARDARK w DeCaffencji. Nie bez kozery o tym wspominam, bo na wyżej wspomnianym koncercie wykonamy w wersji akustycznej 3 utwory z wczesnego repertuaru CLIMATE. Wracając jednak do CLIMATE to myślę, że jak nagramy w końcu nowy materiał to zagramy jakiś gig, …chyba że pojawi się jakiś perkusista dostępny do grania koncertów, to wtedy moglibyśmy bardzo szybko ruszyć z koncertowaniem. I to chyba tyle na dziś. Zobaczymy co przyniesie jutro!
POZDRAWIAM!!!


Kontakt z zespołem:
SEBASTIAN BARDZAŁ
Ul. Szymanowskiego 2/52
22-100 Chełm
tel. 509 622 993
e-mail: climate-band@wp.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz