Z zespołem Wostok
zaprzyjaźniłem się w ubiegłym roku. Pisząc „zaprzyjaźniłem” oczywiście mam na
myśli przyjaźń muzyczną, wówczas zachwycił mnie debiutancki album zatytułowany
„Wostok”. Pierwszy materiał urzekł mnie szczerością, tekstami i thrashowym
graniem. Podobno drugi materiał weryfikuje zespół…? Gdy tylko usłyszałem, że ma
się ukazać – czekałem z niecierpliwością. „Punkt
zero” jest mini-albumem zawierającym sześć utworów – w tym pięć autorskich
i cover zespołu S.O.D. „Kill Yourself”.
