środa, 27 września 2017

Arch Enemy "Will To Power"

Obiecywałem, obiecywałem i wreszcie się zebrałem… nadszedł czas wypowiedzieć się na temat najnowszego albumu Arch Enemy „Will To Power”. Żeby nie było niedomówień, to podkreślam grubą kreską, że naprawdę lubię i cenię sobie ten zespół, śmiało mogę stwierdzić, że jestem ich fanem, a ostatni album pod wpływem emocji kupiłem w box secie. Do momentu odbioru przesyłki słuchałem zaledwie tych utworów, które były opublikowane oficjalnie. Pierwszy odsłuch celebrowałem jak jakiś fanatyk. I co? I nic…? no właśnie… Czyżby najlepsze w zestawie były covery na 7”?. W tym konkretnym przypadku to bardzo skomplikowana historia, którą postaram się rozjaśnić… a przynajmniej ja tak to widzę.

poniedziałek, 18 września 2017

Byłem Jezusem!

Tak mi się dzisiaj przypomniało jak to kiedyś, kiedyś mniej więcej w roku, w którym Michael Jackson na swoim koncercie w Polsce zebrał 120 000 widzów a Wisława Szymborska otrzymała literacką Nagrodę Nobla ja stanąłem obok takich sław jak Ted Neeley, Robert Powell, czy ładnych parę lat po mnie Jim Caviezel. Otrzymałem poważną propozycję; angaż aktorski w spektaklu profilaktycznym. Wówczas dane mi było być Jezusem, tzn. wcielić się i zagrać jego postać.

niedziela, 17 września 2017

Ryba And The Witches

Mówcie sobie, co chcecie, ale nie samym metalem człowiek żyje… bezpieczeństwo i higiena pracy przede wszystkim ;-) czasami najzwyczajniej w świecie trzeba odpocząć, oderwać się na chwilę od dudnienia podwójnej centrali, blastów, growlu czy gitarowego łojenia… zatrzymać się na chwilę, usiąść i włączyć muzykę, która pozwoli na muzyczny reset.

sobota, 16 września 2017

Coroner "Precyzyjny szwajcarski rozpie*dol"

O tym, że napiszę o Coronerze wiedziałem już na Metalmanii 2017, tuż po ich koncercie myślałem, że nastąpi to nieco szybciej. Żeby nadmiernie nie owijać w bawełnę to właśnie Coroner najbardziej utkwił mi w pamięci po tym katowickim maratonie metalowym.

środa, 13 września 2017

Corruption "Shades Of Death"

Zdjęcie pochodzi z fanpage FB zespołu.
Od kilku dni a właściwie odkąd się ukazał nowy kawałek Corruption „Shades Of Death” bardzo często do niego wracam. Z reguły jest tak, że gdy się ukazuje singiel, przesłuchuję kilka razy i czekam na pełny materiał lub kolejny singiel. „Shades Of Death” dość mocno zagnieździł się w mojej głowie od premiery i dość często do niego wracam… ot tak na dzień dobry ;) – a rzadko tak miewam.