Nie jest to odkryciem, że w chwili obecnej, to nawet gdyby panowie z Metallicy nagrali swoje piosenki spod prysznica przy akompaniamencie dźwięku mycia zębów to i taki album by się sprzedał zdobywając platynę itp. Starałem się nie czytać recenzji przed napisaniem swojego tekstu, ale jednej fragment gdzieś mnie dopadł. Przeczytałem tam, że „sukces komercyjny album osiągnął zanim
powstał” – i to jest smutna prawda. Trochę mi szkoda, że mój ukochany (niegdyś)
zespół tak jest odbierany… ale i po raz kolejny zaoferował mi mało satysfakcjonujące
wydawnictwo. Przeczuwać zacząłem to w momencie gdy ukazał się utwór
„Hardwired”. Nieco odzyskałem wiarę, gdy
ukazał się „Moth Into Flame” – pomyślałem, że może jednak coś z tego będzie…
nawet gdy ukazał się „Atlas, Rise!” przymrużyłem nieco oko stwierdzając, że nie
jest aż tak źle.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hardwired...To Self-Destruct. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hardwired...To Self-Destruct. Pokaż wszystkie posty
środa, 30 listopada 2016
czwartek, 17 listopada 2016
Posłuchaj Metallica "Hardwired… To Self-Destruct"

Premiera "Hardwired… To Self-Destruct" już jutro (18.11.2016 r.), dzisiaj mam dla Was jedynie playlistę You Tube (w kolejności albumowej) i tracklistę (Deluxe Edition). Na refleksje przyjdzie jeszcze czas... w chwili obecnej odczucia mam mieszane, ale jak już nie raz pisałem "muzyka potrzebuje czasu", więc proszę o cierpliwość... bądźcie czujni ;)
czwartek, 25 sierpnia 2016
Metallica „Hardwired”
„Hardwired” tak nazywa się utwór, który Metallica
opublikowała kilka dni temu… no cóż materiał ten niestety nie powalił mnie na
kolana. Pomimo, że twórczość tego zespołu towarzyszy mi bardzo długo (blisko 30
lat) to najnowszy kawałek w moim odczuciu jest słaby. Jak wiemy Metallica od
momentu wydania „Death Magnetic” skupiła się na lansowaniu i robieniu kasy na
czym się da… filmy, garnitury, wznowienia płyt, występy na boiskach itp.. Podobno
cały czas zespół powracał do pracy nad nową płytą, ale efektów nie było widać
aż do 18 sierpnia 2016 r.. Po ośmiu latach mamy… zespół wędrujący w stronę
emerytury.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

