Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Will to Power. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Will to Power. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 października 2017

Arch Enemy i Jinjer - Warszawa 2017


Plecy bolą… w głowie huczy… ale gęba się cieszy… takie były moje pierwsze odczucia po powrocie z koncertów Jinjer i Arch Enemy w Progresji, 26 września 2017 r. Jadąc na Arch Enemy… niemniej byłem ciekaw koncertu Jinjer i od nich zacznę. Przyznaję się, że zespół ten w odsłonie koncertowej bardzo mi zaimponował.

środa, 27 września 2017

Arch Enemy "Will To Power"

Obiecywałem, obiecywałem i wreszcie się zebrałem… nadszedł czas wypowiedzieć się na temat najnowszego albumu Arch Enemy „Will To Power”. Żeby nie było niedomówień, to podkreślam grubą kreską, że naprawdę lubię i cenię sobie ten zespół, śmiało mogę stwierdzić, że jestem ich fanem, a ostatni album pod wpływem emocji kupiłem w box secie. Do momentu odbioru przesyłki słuchałem zaledwie tych utworów, które były opublikowane oficjalnie. Pierwszy odsłuch celebrowałem jak jakiś fanatyk. I co? I nic…? no właśnie… Czyżby najlepsze w zestawie były covery na 7”?. W tym konkretnym przypadku to bardzo skomplikowana historia, którą postaram się rozjaśnić… a przynajmniej ja tak to widzę.

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Arch Enemy "The Eagle Flies Alone"


Faza ekscytacji minęła… i chyba muszę zaprzeczyć swoim słowom z poprzedniego wpisu o Arch Enemy, na temat „The World Is Yours”, bo trochę za mocno obdarzyłem zaufaniem najnowszy materiał. Wszystko to, co tam zabłyszczało – zniknęło! a czar prysł…

czwartek, 20 lipca 2017

Arch Enemy "The World Is Yours"

Skoro już się ujawniłem, że zespół Arch Enemy jest mi bardzo bliski, to głupio by było się nie odnieść do nowego kawałka, który ukazał się zaledwie kilka dni temu. „The World Is Yours” bo taki nosi tytuł utwór, który jako pierwszy promuje dziesiąty album studyjny ekipy Michaela Amotta, a zarazem drugi z Alissą White-Gluz na wokalu. Najnowsze dzieło wydawnicze będzie miało tytuł „Will to Power” a ukaże się 8 września 2017 roku, czyli tuż przed warszawskim koncertem.

piątek, 30 czerwca 2017

Arch Enemy

Odkąd mam bloga wiedziałem, że kiedyś napiszę o tym zespole, zespole, który początkowo mnie żenował, bo jakoś nie mogłem zaakceptować growlującej laski. Dawno, dawno temu, a może wcale nie aż tak dawno…, bo zaledwie kilka lat temu, kumpel puścił mi któryś ich kawałek… pewności nie mam, ale chyba był to utwór „Nemesis”. Szczerze to poczułem tylko zażenowanie… a patrząc po męsku to i Angela na pierwszy rzut oka nie specjalnie mi się spodobała ;). Temat Arch Enemy legł na kilka miesięcy… głowy nie dam, ale chyba wspaniały YT gdzieś mi podrzucił na zasadzie „Wybrane dla Ciebie ” ponownie „Nemesis”, wówczas jakoś inaczej spojrzałem, posłuchałem i zacząłem szukać dalej.