Kiedyś będąc w pracy miałem na sobie koszulkę „Sonisphere
Festival” z 2010 roku, czyli pamiętny przyjazd wielkiej czwórki do Polski, a
więc widniały tam nazwy zespołów „Anthrax”, „Megadeth”, „Slayer” i „Metallica”.
Dla mnie to nic dziwnego, często mam na sobie koszulkę, jakiegoś zespołu, czy
jak w tym przypadku festiwalową.
