Na wstępie chciałbym podkreślić, że to nie jest recenzja, a
jedynie moje wrażenia i refleksje… Pisząc o tej płycie obiecałem sobie, że nie
nawiążę do poprzedniej lub innej działalności członków zespołu Straight Hate.
Strasznie nie lubię porównywania, a ten krążek na to nie zasługuje. Domyślam
się, że zespół zalewany jest pytaniami, na temat inspiracji, góry zakładając,
że wpływ ma dotychczasowy dorobek muzyków.
poniedziałek, 30 maja 2016
poniedziałek, 16 maja 2016
Batushka „Litourgiya”
Batushka – Zespół, który mimo wielkiego objawienia w 2015
roku, odkryłem jakieś dwa miesiące temu. Dokładnie był to czas gdy Behemoth po
raz pierwszy opublikował plakat „Rzeczpospolita Niewierna”. Wówczas z
ciekawości przesłuchałem kilka utworów na You Tubie, ale ich muzyka nie zrobiła
na mnie specjalnego wrażenia (pewnie dlatego, że słuchałem na wyrywki).
wtorek, 26 kwietnia 2016
środa, 13 kwietnia 2016
KAT – „Zawieszony Sznur” – przebojem lata!
Ostatnio wylałem trochę gorzkich
słów w poście „"Metal pod strzechy" czyli KAT & RK w Chełmie” na
temat zespołu, który tak naprawdę bardzo lubię. Oj bo trochę wkurzyłem się na
te ponownie nagrane „666”. No ale… tak zadecydował zespół i tak ma być
(oczywiście cały czas mam na myśli Kata z Romanem Kostrzewskim).
piątek, 8 kwietnia 2016
Clipol
Pamiętacie Clipol? Magazyn muzyczny, w którym przez pół
godziny leciały teledyski polskiej sceny rockowej. Znowu powrót do internatu…
no ale tam spędziłem pięć lat swojego życia i obfitego słuchania metalu.
Dlatego wybaczcie, ale na pewno ten temat powróci jeszcze nie raz.
Wracając do Clipola. Nie pamiętam dokładnie, ale chyba
codziennie, od poniedziałku do piątku w 2 (aktualnie TVP2) około godziny 14.30
– 15.00 leciał Clipol.
czwartek, 7 kwietnia 2016
Muzyka potrzebuje czasu
![]() |
| Kasety, które od kogoś pożyczyłem i nie oddałem, jeżeli poznajecie i macie moje to proszę o kontakt ;) |
Dawno, dawno temu za czasów kaset magnetofonowych jako
najpopularniejszego nośnika muzyki z kumplami wymienialiśmy się nowościami,
starociami… po prostu tym, co kto tam miał i czego słuchał. Nie jest to nic
nadzwyczajnego. Zasada była prosta i notorycznie łamana, polegała na wymianie
kaset sztuka za sztukę.
środa, 30 marca 2016
Kryzys wieku średniego
Kiedyś będąc w pracy miałem na sobie koszulkę „Sonisphere
Festival” z 2010 roku, czyli pamiętny przyjazd wielkiej czwórki do Polski, a
więc widniały tam nazwy zespołów „Anthrax”, „Megadeth”, „Slayer” i „Metallica”.
Dla mnie to nic dziwnego, często mam na sobie koszulkę, jakiegoś zespołu, czy
jak w tym przypadku festiwalową.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






