piątek, 30 czerwca 2017

Arch Enemy

Odkąd mam bloga wiedziałem, że kiedyś napiszę o tym zespole, zespole, który początkowo mnie żenował, bo jakoś nie mogłem zaakceptować growlującej laski. Dawno, dawno temu, a może wcale nie aż tak dawno…, bo zaledwie kilka lat temu, kumpel puścił mi któryś ich kawałek… pewności nie mam, ale chyba był to utwór „Nemesis”. Szczerze to poczułem tylko zażenowanie… a patrząc po męsku to i Angela na pierwszy rzut oka nie specjalnie mi się spodobała ;). Temat Arch Enemy legł na kilka miesięcy… głowy nie dam, ale chyba wspaniały YT gdzieś mi podrzucił na zasadzie „Wybrane dla Ciebie ” ponownie „Nemesis”, wówczas jakoś inaczej spojrzałem, posłuchałem i zacząłem szukać dalej.

środa, 31 maja 2017

31 maja 2004 r. Vader, Slipknot, Metallica

Dokładnie 13 lat temu po raz pierwszy w życiu wybrałem się na koncert Metalliki. U mnie… zapewne, tak jak u większości z nas (starych metalowców) Metallica była jednym z pierwszych zespołów, który obudził pasję do tego gatunku muzycznego… i można mówić, co się chce, to i tak prawie każdy chciał zobaczyć ten zespół na żywo.

wtorek, 9 maja 2017

Wieczorna ROCKosfera

Tak się jakoś ciekawie złożyło, że po powrocie z Metalmanii zostałem zaproszony do chełmskiego Radia Bon Ton, gdzie przez około godzinkę będę rozmawiał o tym, co usłyszałem i zobaczyłem w Katowicach. Z radością informuję, że będę gościem audycji „Wieczorna ROCKosfera” prowadzonej przez Marcina Petruka.

niedziela, 7 maja 2017

Metalmania 2017

Metalmanię 2017 zacząłem dzień wcześniej… no bo, żeby zdążyć na pierwszy koncert musiałem wyruszyć nieco wcześniej. Do Katowic wybrałem się pociągiem i ku mojemu zaskoczeniu podróż składała się odkryć, np. dowiedziałem się, że głośniki w przedziałach działają… jak byłem dzieckiem zawsze się zastanawiałem, poco one są skoro nie działają?, pytałem mamy, a mama mówiła „bądź cierpliwy a będziesz szczęśliwy” – dzisiaj to szczęście bardziej wypełniał fakt, że jadę na reaktywowany po dziewięciu latach polski festiwal metalowy niż głośniki… niemniej jednak kolejna zagadka z dzieciństwa rozwikłana… albo naklejki z numerami miejsc w przedziałach – w końcu do czegoś służą... a konduktorzy nawet sprawdzają czy zajmujemy właściwie miejsce… normalnie jak w teatrze :) odkryłem też, że dawno nie jeździłem pociągiem.

środa, 19 kwietnia 2017

Kreator - Gods Of Violence

Zaległości zaległości… no, ale blog to nie piekarnia… Tak… odkąd usłyszałem „Satan Is Real” wiedziałem, że napiszę albumie „Gods of Violence”. Jak wszyscy dobrze wiemy „Gods of Violence” jest 14 studyjnym wydawnictwem „legendy thrash metalu z Niemiec” – zespołu Kreator. No właśnie „z Niemiec”… szczerze…?

środa, 5 kwietnia 2017

Kartka z kalendarza – KONKURS !!!


Konkurs rozstrzygnięty!!!
Płyta Climate „Blindfolded” wędruje do Romana z Chełma. Zwycięzcy gratuluję a pozostałych uczestników namawiam do czujności... Niebawem kolejne konkursy...

piątek, 31 marca 2017

Eternal Deformity „No Way Out”

Przez ostatnie dwa, a może nawet trzy tygodnie mierzyłem się z płytą zespołu Eternal Deformity „No Way Out”. Nie mam w zwyczaju pisania recenzji po dwóch czy trzech przesłuchaniach, ale to nie oznacza, że nie mam pierwszych wrażeń… od razu zauważyłem, że zespół od początku do końca stawia na perfekcję, na „No Way Out” nie ma rzeczy nieprzemyślanych czy nie przeanalizowanych. Każdy dźwięk, każdy riff, czy wokal są tutaj świadomie ulokowane na swoim miejscu. Nie ma przypadków – chciałoby się rzec, że wszystko jest „wyreżyserowane”. Za tym zapewne idzie 24letnie doświadczenie zespołu, ale istotą jest zmysł artystyczny. W twórczości Eternal Deformity jest „to coś”. Słuchając wcześniejszych albumów Eternal Deformity, niemożna nie zauważyć, że każdy z nich jest wyjątkowy, inny, koncepcyjny…