wtorek, 9 maja 2017

Wieczorna ROCKosfera

Tak się jakoś ciekawie złożyło, że po powrocie z Metalmanii zostałem zaproszony do chełmskiego Radia Bon Ton, gdzie przez około godzinkę będę rozmawiał o tym, co usłyszałem i zobaczyłem w Katowicach. Z radością informuję, że będę gościem audycji „Wieczorna ROCKosfera” prowadzonej przez Marcina Petruka.

niedziela, 7 maja 2017

Metalmania 2017

Metalmanię 2017 zacząłem dzień wcześniej… no bo, żeby zdążyć na pierwszy koncert musiałem wyruszyć nieco wcześniej. Do Katowic wybrałem się pociągiem i ku mojemu zaskoczeniu podróż składała się odkryć, np. dowiedziałem się, że głośniki w przedziałach działają… jak byłem dzieckiem zawsze się zastanawiałem, poco one są skoro nie działają?, pytałem mamy, a mama mówiła „bądź cierpliwy a będziesz szczęśliwy” – dzisiaj to szczęście bardziej wypełniał fakt, że jadę na reaktywowany po dziewięciu latach polski festiwal metalowy niż głośniki… niemniej jednak kolejna zagadka z dzieciństwa rozwikłana… albo naklejki z numerami miejsc w przedziałach – w końcu do czegoś służą... a konduktorzy nawet sprawdzają czy zajmujemy właściwie miejsce… normalnie jak w teatrze :) odkryłem też, że dawno nie jeździłem pociągiem.

środa, 19 kwietnia 2017

Kreator - Gods Of Violence

Zaległości zaległości… no, ale blog to nie piekarnia… Tak… odkąd usłyszałem „Satan Is Real” wiedziałem, że napiszę albumie „Gods of Violence”. Jak wszyscy dobrze wiemy „Gods of Violence” jest 14 studyjnym wydawnictwem „legendy thrash metalu z Niemiec” – zespołu Kreator. No właśnie „z Niemiec”… szczerze…?

środa, 5 kwietnia 2017

Kartka z kalendarza – KONKURS !!!


Konkurs rozstrzygnięty!!!
Płyta Climate „Blindfolded” wędruje do Romana z Chełma. Zwycięzcy gratuluję a pozostałych uczestników namawiam do czujności... Niebawem kolejne konkursy...

piątek, 31 marca 2017

Eternal Deformity „No Way Out”

Przez ostatnie dwa, a może nawet trzy tygodnie mierzyłem się z płytą zespołu Eternal Deformity „No Way Out”. Nie mam w zwyczaju pisania recenzji po dwóch czy trzech przesłuchaniach, ale to nie oznacza, że nie mam pierwszych wrażeń… od razu zauważyłem, że zespół od początku do końca stawia na perfekcję, na „No Way Out” nie ma rzeczy nieprzemyślanych czy nie przeanalizowanych. Każdy dźwięk, każdy riff, czy wokal są tutaj świadomie ulokowane na swoim miejscu. Nie ma przypadków – chciałoby się rzec, że wszystko jest „wyreżyserowane”. Za tym zapewne idzie 24letnie doświadczenie zespołu, ale istotą jest zmysł artystyczny. W twórczości Eternal Deformity jest „to coś”. Słuchając wcześniejszych albumów Eternal Deformity, niemożna nie zauważyć, że każdy z nich jest wyjątkowy, inny, koncepcyjny…

wtorek, 28 lutego 2017

Lepiej pić dojrzałe wino, niż żreć suchy chleb

Świat ma swoją „Wielką Czwórkę” thrash metalu, natomiast my Polacy mamy swoją „Wielką Trójcę”, rzekłbym „świętą trójcę”, w której skład wchodzą „Kat”, „Turbo”, „TSA”. Można się kłócić, spierać a nawet tarmosić za uszy, to i tak te trzy zespoły zawsze będą w czołówce rodzimego mocnego grania, tacy „Bogowie metalu”. Dzisiaj zajmę się tym pierwszym bóstwem z naszej trójcy… i tak… jak to z bogami bywa lubią się ukazywać w kilku postaciach. Dobrze wiemy, że od dobrych kilku lat mamy Kata w dwóch postaciach „KAT” oraz „Kat & Roman Kostrzewski”. Ten pierwszy przyjął postać chleba… i jak to z chlebem bywa po kilku latach sczerstwiał, natomiast ten drugi przybrał postać wina, a za tym idzie fakt, że nabrał mocy i w chwili obecnej możemy się delektować. „Kat i Roman Kostrzewski” zagościł ostatnio w miejscowości, mieście słynącym niegdyś z kredy i białych niedźwiedzi (tzn. brunatnych tyle, że ubabranych w kredzie ;)) a teraz z walki o cukier.

piątek, 3 lutego 2017

Lemmy po polsku

Dzisiaj kulinarnie. Postanowiłem coś przygotować. Co prawda w kuchni spędzam mało czasu, ale w końcu się zebrałem… jako, że jest to mój pierwszy wpis kulinarny to na początek niezbyt skomplikowany przepis, który składa się zaledwie z trzech składników, nadaje się dla każdego, nawet dla tych co nie jedzą mięsa w piątek albo w ogóle nie jadają mięsa… więc i wegetarianie mogą skorzystać (chyba… nie do końca się orientuję co tam sobie jedzą wegetarianie). A jeżeli ktoś jada mięso w piątek , to też nie przeszkadza, bo to taki piątkowy przepis, idealny dla każdego kto nie ma głowy do zakupów, wystarczy zapamiętać jedynie trzy składniki: